piątek, 24 sierpnia 2012

zobaczyć Boga

(J 1,45-51)
Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu. Rzekł do niego Natanael: Czyż może być co dobrego z Nazaretu? Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz. Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Powiedział do Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym. Odpowiedział Mu Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela! Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to. Potem powiedział do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.

sobota, 18 sierpnia 2012

głodne serce

(J 6,51-58)
Jezus powiedział do tłumów: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

środa, 15 sierpnia 2012

najpiękniejsze oczy na świecie

(Łk 1,39-56)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. 
A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. 
Wtedy Maryja rzekła:
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą
odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię
a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia
[zachowuje] dla tych, co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje
jak przyobiecał naszym ojcom
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.

wtorek, 14 sierpnia 2012

zimny albo gorący

Nie lubię pisać o takich sprawach. Wytrzymałem jeden, drugi dzień. Trzeciego dnia postanowiłem zabrać głos w dyskusji na jednym z portali społecznościowych. Oczywiście jako obrońca Kościoła, czyli musiałem być nazwany na różne najgorsze sposoby. Do końca postanowiłem bronić prawdy, ale nikogo to nie obchodziło. Nawet wśród ponad 700 wpisów nie znalazł się żaden moich obronnych tez. Być może katolicy wyjechali sobie na wakacje. Każdy pisał to co chciał, a nie to co myślał. Trudno tam było zobaczyć inteligentne myśli i twórcze dochodzenie do prawdy. Dałem sobie spokój. Jednak dziś miarka się przebrała...

sobota, 11 sierpnia 2012

góra widzenia

Tak mnie ostatnio wzięło na to, by przypatrzeć się na te sytuacje kiedy Bóg uzdrawia wzrok, a może lepiej powiedzieć, że uzdrawia sposób patrzenia na życie. Wczoraj był chory na ślepotę, którego Jezus uzdrowił śliną i błotem. Uzdrowił go z chory, ale przede wszystkim z samotności i pogardy do siebie, a dziś zapraszam, byśmy poszli na pewną górę zwaną Tabor, gdzie Jezus uzdrawia swoim trzem uczniom wzrok, a raczej patrzenie na Boga. Zobaczyli coś - co zmieniło ich życie.

piątek, 10 sierpnia 2012

uzdrowicielska moc śliny

Wiele razy sięgałem po Biblię, by dostać odpowiedź od Boga na różne tematy, które gdzieś kłębiły się w moim sercu. Tym razem On odpowiedział z niesamowitą siłą i w taki sposób, że już 3 tydzień chodzę z tym i próbuje to rozgryść. To opowieść o tym jak Jezus uzdrowił niewidomego od urodzenia. Opowieść jak Bóg pluje w twarz człowieka, by go uzdrowić ze ślepoty...

niedziela, 5 sierpnia 2012

piekarz i rybak

J 6,24-35
Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali. Gdy zaś Go odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: „Rabbi, kiedy tu przybyłeś?”
Odpowiedział im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”.