poniedziałek, 26 listopada 2012

prawdziwy koniec świata

Mówią, że koniec świata  już blisko
inni  mówią, że to już 21 grudnia  - więc za nie cały miesiąc...
a  może tych końców świata w twoim życiu było już setki, a będą  tysiące,
bo już tyle razy rozsypał ci się grunt pod nogami , ktoś  cię zdradził, opuścił, oszukał
i nie miałeś już sił by dalej żyć
może to teraz masz?
posłuchaj więc Ewangelii - ona jest o tobie!

czwartek, 18 października 2012

FACET Z RAJU (cz.3)


Ewangelista Mateusz napisze w 3 rozdziale:
4 Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. 5 Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. 6 Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy.

środa, 3 października 2012

ten od Chrystusa





Myślę, że wielu z nas to ma...
Takie myśli - których później się wstydzimy...
One gdzieś rodzą się w sercu, a raz w głowie...
Ale spokojnie - uczniowie Jezusa też tak mieli...



sobota, 22 września 2012

Mateuszowe credo



Nie masz siły by żyć, walczyć, kochać, pomagać....
Straciłeś już wiarę w siebie? 
Już nie wierzysz, że jesteś w stanie coś dobrego zrobić? 
Nie wierzysz, że jesteś 8 cudem świata?
To mam dla Ciebie pewną opowieść...






sobota, 15 września 2012

Kim jest?

(Mk 8,27-35)
Potem Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: Za kogo uważają Mnie ludzie? Oni Mu odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków. On ich zapytał: A wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział Mu Piotr: Ty jesteś Mesjasz. Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je.

piątek, 14 września 2012

poniedziałek, 10 września 2012

Trójmiasto Jezusa

(Mk 7,31-37)
Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę.

sobota, 1 września 2012

głupota i mądrość

(Mt 25,1-13)
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: Podobne jest królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie! Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną. Odpowiedziały roztropne: Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie! Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: Panie, panie, otwórz nam! Lecz on odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

piątek, 24 sierpnia 2012

zobaczyć Boga

(J 1,45-51)
Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu. Rzekł do niego Natanael: Czyż może być co dobrego z Nazaretu? Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz. Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Powiedział do Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym. Odpowiedział Mu Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela! Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to. Potem powiedział do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.

sobota, 18 sierpnia 2012

głodne serce

(J 6,51-58)
Jezus powiedział do tłumów: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

środa, 15 sierpnia 2012

najpiękniejsze oczy na świecie

(Łk 1,39-56)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. 
A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. 
Wtedy Maryja rzekła:
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą
odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię
a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia
[zachowuje] dla tych, co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje
jak przyobiecał naszym ojcom
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.

wtorek, 14 sierpnia 2012

zimny albo gorący

Nie lubię pisać o takich sprawach. Wytrzymałem jeden, drugi dzień. Trzeciego dnia postanowiłem zabrać głos w dyskusji na jednym z portali społecznościowych. Oczywiście jako obrońca Kościoła, czyli musiałem być nazwany na różne najgorsze sposoby. Do końca postanowiłem bronić prawdy, ale nikogo to nie obchodziło. Nawet wśród ponad 700 wpisów nie znalazł się żaden moich obronnych tez. Być może katolicy wyjechali sobie na wakacje. Każdy pisał to co chciał, a nie to co myślał. Trudno tam było zobaczyć inteligentne myśli i twórcze dochodzenie do prawdy. Dałem sobie spokój. Jednak dziś miarka się przebrała...

sobota, 11 sierpnia 2012

góra widzenia

Tak mnie ostatnio wzięło na to, by przypatrzeć się na te sytuacje kiedy Bóg uzdrawia wzrok, a może lepiej powiedzieć, że uzdrawia sposób patrzenia na życie. Wczoraj był chory na ślepotę, którego Jezus uzdrowił śliną i błotem. Uzdrowił go z chory, ale przede wszystkim z samotności i pogardy do siebie, a dziś zapraszam, byśmy poszli na pewną górę zwaną Tabor, gdzie Jezus uzdrawia swoim trzem uczniom wzrok, a raczej patrzenie na Boga. Zobaczyli coś - co zmieniło ich życie.

piątek, 10 sierpnia 2012

uzdrowicielska moc śliny

Wiele razy sięgałem po Biblię, by dostać odpowiedź od Boga na różne tematy, które gdzieś kłębiły się w moim sercu. Tym razem On odpowiedział z niesamowitą siłą i w taki sposób, że już 3 tydzień chodzę z tym i próbuje to rozgryść. To opowieść o tym jak Jezus uzdrowił niewidomego od urodzenia. Opowieść jak Bóg pluje w twarz człowieka, by go uzdrowić ze ślepoty...

niedziela, 5 sierpnia 2012

piekarz i rybak

J 6,24-35
Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali. Gdy zaś Go odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: „Rabbi, kiedy tu przybyłeś?”
Odpowiedział im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”.

piątek, 29 czerwca 2012

ryba i książka

Za nami taka piękna uroczystość, a we mnie jeszcze jakiś taki niepokój związany z ciągłym brakiem odpowiedzi dlaczego razem i dlaczego tak hucznie Kościół czci tych dwóch mężczyzn, apostołów... Byli to ludzie choć związani jednym i tym samym posłaniem to zupełnie różni i o zupełnie o różnych charakterach. Kim więc byli?

poniedziałek, 18 czerwca 2012

piątek, 15 czerwca 2012

otwarte serce


(J 19,33-34)
.... gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda...

wtorek, 12 czerwca 2012

Jezus pod parasolem

w strugach deszczu
W niedzielę uczestniczyłem w "Beczkowej" procesji Bożego Ciała. Ach co to była za procesja. Zawsze chciałem w niej uczestniczyć, ale nie wiedziałem, że moje marzenie tak szybko się spełni i że zapisze się tak bardzo głęboko w moim sercu...

czwartek, 7 czerwca 2012

Połamane Ciało

(Mk 14,22-24)
.... A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana....

piątek, 1 czerwca 2012

Jonasz - hodowca ogórków

Wczoraj razem z Wyspą czytaliśmy historię niezwykłego człowieka, którą osobiście polecam. To opowieść o Jonaszu (Księga Jonasza).... i postanowiłem wtedy wrócić do mego bloga i napisać kilka słów.