wtorek, 8 marca 2011

Paschalne wędrówki ze Słowem Bożym

Powiedz mi jak przeżywasz Wielki Post a powiem ci jakim naprawdę jesteś chrześcijaninem....

To pytanie i wiele innych będzie padało w najbliższym czasie, który ma nas przygotować do największych świąt naszej wiary-Wielkiej Nocy.
Jeżeli chcesz dobrze przygotować się na Paschę zapraszam już dzisiaj Ciebie na mojego bloga, który jest wędrówką ze Słowem Bożym. Będziemy wspólnie szukali wspólnej ścieżki, która pozwoli nam dojść do celu. Będzie ona prowadziła przez pustynię i przez noc, urwiska i stepowe pola i tam gdzie czujemy się zalęknieni i przestraszeni. W drodze będzie dokonywała się walka - aż nam pęknie serce.... Razem z nami idzie Bóg i kieruje do nas słowo!

Jeżeli więc czujesz się na tyle odważny to WEJDŹ TUTAJ i rozpocznij z nami niezwykłą przygodę!!!


niedziela, 6 marca 2011

banalni budowniczy

(Mt 7,21-27)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

czwartek, 24 lutego 2011

tu nie ma miejsca na jakikolwiek banał

(Mk 9,41-50)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

środa, 9 lutego 2011

Banał czy Westerplatte

W poprzednich moich postach starałem skupić się na banale jaki może się wkraść i nie kiedy wkrada się w przestrzeń liturgiczną. Jakie nasze życie taka też nasza liturgia. Skoro na przestrzeni wieków świat się zmienia, zmienia się życie człowieka, a więc zmienia się też styl w jakim on zwraca się do swego Stwórcy. Zmienia się podejście, ale to nie zmienia faktu, że jest gorsze, bo inne nie zawsze znaczy gorsze co też nie zmienia faktu, że nie zawsze oznacza lepsze, ale po prostu inne.

poniedziałek, 31 stycznia 2011

'jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach.'

Jeżeli chcesz Boga rozśmieszyć do łez, powiedz mu o swoich planach i marzeniach. Bóg się śmieje z naszego planowania życia z naszych pomysłów, projektów na życie....

poniedziałek, 24 stycznia 2011

o Sacrum i Banale ciąg dalszy następuje w deseniu liturgicznym

Pomyślałem sobie, że trzeba dokończyć myśl rozpoczętą przed paroma dniami i żywo komentowaną. Podejmując temat kryzysu Kościoła zaakcentowałem pewien znak pojawiający się podczas naszych liturgii-może to jeszcze nie kryzys i myślę nawet, że jest zbyt wcześnie by można krytykować wszelako reformę liturgiczną dokonaną po Soborze Watykańskim II.

sobota, 22 stycznia 2011

On the edge of life

Mt 4,12-23
[12] Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony1, usunął się do Galilei. [13] Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem2, na pograniczu Zabulona i Neftalego. [14] Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: [15] „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! [16] Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom3 cienistej krainy śmierci wzeszło światło”.

środa, 19 stycznia 2011

SACRUM i BANAŁ

W ubiegły piątek i sobotę uczestniczyłem w Krakowie w wydarzeniu nazwanym: DNI O KOŚCIELE, które miało miejsce w klasztorze dominikańskim. W miarę czasu postanowiłem podzielić się moimi wrażeniami i tym co we mnie dojrzewało po wysłuchaniu panelowych wypowiedzi wybitnych gości. Dziś podejmę tematykę, która pokrótce została zahaczona w ramach wykładu pt. Euro-Kościół.

piątek, 7 stycznia 2011

Tryptyk na Epifanię

Jakoś tak Święto Epifanii jest mi bardzo bliskie więc po raz trzecie postanowiłem podjąć refleksję na temat tej wielkiej uroczystości. Dziś chcę to uczynić przy pomocy notatek, jakie sporządziłem przed trzema laty podczas warsztatów chorałowych przygotowujących do celebracji uroczystości Objawienia Pańskiego, które zorganizowali dominikanie. Notatki pochodzą z konferencji jaką wygłosił o. Tomasz Grabowski OP. Będą one pewną cenną pomocą w wyrażeniu wielu myśli.



czwartek, 6 stycznia 2011

środa, 5 stycznia 2011

Epifania

Nie mogę doczekać się dnia jutrzejszego. To jedno z najpiękniejszych uroczystości, które daje nam Kościół. Myślę, że to jutro dopiero będę mógł powiedzieć, że to po świętach. Dobrze, że jest to też dzień wolny od wykładów i od pracy. Przez wieki Boże Narodzenie nam bowiem zubożało, bo nie doceniało się dnia 6 stycznia, może mniej wspominanego jako Trzech Króli, ale jaki święto OBJAWIENIA PAŃSKIEGO.