sobota, 13 listopada 2010

Teraz nie jutro- przelać krew dla Jezusa

Wpadło mi dziś pytanie do głowy, krótkie ale nie dające mi spokoju-
czy gdyby była taka potrzeba i okoliczność
gdybym musiał wyznać wiarę i zginąć dlatego, że wierzę w Chrystusa
to co bym zrobił? Czy umiał bym umrzeć dla Niego?


Łatwo jest mówić i pisać, a trudniej robić.
Czy bym miał na tyle sił, wiary i miłości, by oddać życie?
Teraz w tej chwili, bez czasu na zastanowienie.
Ze smutkiem patrzę na moich braci, którzy giną, modlę się za nich, ale czy oni są dla mnie przykładem?
Czy mam na tyle sił, by umrzeć w obronie wiary, Chrystusa.... czy starczy mi odwagi....



Dobra lektura:

- Polecam: Abp Sako w Poznaniu
-Skazana, bo opowiedziała o Jezusie
- Dzień solidarności z Kościołem Prześladowanym

Brak komentarzy: