środa, 18 sierpnia 2010

w kilka dni po


minęło już kilka dni od tej chwili gdy tchnięty mocą Bożą wypowiedziałem na wieki, na zawsze już Bogu TAK. Decyzja ta wyrażona była poprzez obranie sposobu życia według rad ewangelicznych, którymi są czystość, ubóstwo i posłuszeństwo. Dodałem w tym ślub i przysięgę wytrwałości zgodnie z charakterem i prawami Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, w którym to chcę swoje życie realizować, a poprzez to realizować nie tyle siebie, co Boży plan misterium zbawienia.



do tej chwili brzmią mi w uszach, tak często wspominani, a jednak w czasie tej liturgii szczególnie zapamiętani święci, których wzywaliśmy za naszych orędowników, na tej naszej życiowej drodze do nieba.

i to obumieranie starego człowieka, by mógł się narodzić nowy.

I pamiętam te słowa, które wypowiadałem i żar bijący ze świecy u moc krzepiącą z ewangeliarza i moment wypowiedzianych ślubów, potwierdzonych własnoręcznym podpisem.

moment przyjęcia krzyża, to chwila gdy zdecydowałem się na serio podjąć drogę za Chrystusem, wybraną przed siedmiu laty, a potwierdzoną złożonymi na wieki ślubami przed paroma dniami.


tego też dnia 10 współbraci ponowiło śluby czasowe, a 9 złożyło je po raz pierwszy.
wszyscy potrzebujemy modlitwy-cała nasza grupa 26 osób pragnących iść wiernie za Jezusem.
Chcemy być mocni w wierze, radośni nadzieją i płonący gorliwością
wytrwali w modlitwie, świadomi swojej słabości
chcemy iść za Chrystusem Najświętszym Odkupicielem, którego wybraliśmy 15 sierpnia.


cieszę się, ze tego dnia ze mną było wiele osób.wiele osób wspierało modlitwą i swoją obecnością. To było bardzo ważne i za to wam wielkie dzięki z całego serca.

cieszę się, że mogę być tym kim jestem i żyć tam gdzie żyje i wśród których żyje!

3 komentarze:

patryk411 pisze...

Cieszę się widząc taki entuzjazm i takie przeżycia Twoja. szczególnie piękne chwile pozostają i do nich się wraca. Życzę owocnego życia na nowej drodze życia :)

~PeBe pisze...

:))

Alicja :) pisze...

Niech radość pozostanie ;))