czwartek, 30 kwietnia 2009

Wolni od niemocy




“Dobrze by było, gdybyś znalazł taką chwilę, w której usiądziesz na podłodze swego pokoju i wpatrując się w krzyż Chrystusa, położysz swoją głowę na Jego kolanach, jak dziecko, które kładzie swoją brodę na kolanach tatusia i szerokimi źrenicami wpatruje się w oblicze rodzica. Nawet nie trzeba nic mówić, nic słyszeć, wystarczy patrzeć.”

( o. Augustyn Pelanowski OSPPE “Wolni od niemocy” )

1 komentarz:

Sandra pisze...

W dzisiejszej pogoni za 'dobrym jutrem', człowiek gubi swoją dziecinność, która nakłoni go do wpatrywania się w Boga, jako rodzica.
Te piękne słowa, które dziś przeczytałam, uświadomiły mi jak bardzo tęsknie za dzieckiem, które we mnie żyje, lecz o którym niestety nieraz zapominam, które jest w stanie uczynić mnie wolną od niemocy.