wtorek, 17 marca 2009


Krzyż, krzyż...
Krzyże,krzyżyki

tyle ich jest, że nam spowszechniały
stały się takie zwyczajne

i zapomnieliśmy o tym Jednym-Jedynym Krzyżu
na którym umarł On
Jezus
i każdy kto w Niego wierzy
uwierzy, że Krzyż to nie koniec
że to brama
ten będzie miał życie wieczne

Krzyż to brama
drabina, po której wchodzę do Przybytku
w którym spotykam Boga
i wiara staje się Obecnością
a Obecność - Miłością...



1. Per crucem...

2. Per crucem

Brak komentarzy: